1) Kronika OSP Rachcin spisana w latach 1973 - 1977

2) Akt erekcyjny budowy Remizy strażackiej w Rachcinie z 27 sierpnia 1937 r.

3) Ostatnia strona Statutu OSP Rachcin z 1935 r.

 

1) Kronika OSP Rachcin

 / Rękopis sporządzony w 1973 r. i uzupełniony w roku 1977 - zachowano oryginalną posownię /

Rok 1927 - to data, którą po raz pierwszy spotykamy w aktach, pamiętnikach i zapiskach o wsi Rachcinie, o jej mieszkańcach ich działalności i życiu społeczno-organizacyjnym. Rachcin - wieś jak tysiące innych w Polsce położona z dala od dobrze już rozwiniętych szlaków komunikacyjnych, wśród lasów, jakoby przyrosła z potrzeby natury do prawego boku Wisły, tuż za plecami - rzec by można, dobrze wszystkim z historii znanej osady Bobrownickiej - jej starego zamku - dziś już tylko ruin urągających dawnej swej świetności.

Rachcin - stanowiąca część Ziemi Dobrzyńskiej posiadającej chlubne karty dziejowe wspomniane w Kronikach Państwa Polskiego już z wieku XIV.

W dniu dzisiejszym - 27 maja 1973 r. po upływie 46 lat, wspominamy - i choć nie bardzo wstecz odległą datę 1927 r. to jakże bogaty okres w wydarzenia często szare i smutne niby plamy czarne dla wspomnień tylko rozlane na jasnym tle kart jeże Kroniki.

To jasne tło wspomnianej kroniki stanowi rok 1927 - data która w dziejach polskiego pożarnictwa wnosi nowe wydarzenie tym chlubniejsze, że ówcześnie rzadko spotykane.

Oto do kart "Księgi Rodzinnej" Ochotniczego Strażactwa Polskiego wpisana zostaje nowa jednostka O.S.P. - Rachcin -

Wspominając ten fakt, niesposób pominąć tego, że dzięki usilnym staraniom byłego wówczas kierownika szkoły podstawowej Ziemlewicza Kazimierza (prawidłowo ZIEMNIEWICZA - przyp. K.K.), właściciela majątku Okrągła hr. Jerzego Aleksandrowicza, ówczesnego sołtysa w Rachcinie Kazimierza Wilmańskiego oraz innych działaczy społecznych, miejscowych rolników, fakt zorganizowania O.S.P został dokanany, a wraz z nim na mieszkańców wsi i członków O.S.P spadły nowe obowiązki, nowe potrzeby - nowe wydatki. Nie znamy intencji ani powodów jakie skłoniły wspomnianych obywateli do podjęcia acz chlubnej lecz trudnej do realizacji sprawy.

Wiemy przecież że był to okres odradzającej się dopiero po 150-letniej niewoli, Polski - okres starć i przemian politycznych - okres zacofania gospodarczego - okres w którym nieraz na wsi trudniej było o złotówkę niż dzisiaj o tysiące; A jednak ci wszyscy, którzy wypełniali swoimi nazwiskami listę członków O.S.P oraz listę mieszkańców wsi mając dobrych przewodników - nie ugięli się pod ciężarem tego brzemienia, a z zadowoleniem i radością wzięli się do pracy, na wyniki której długo nie czekali bo już w 1928 r. ze złomu metali kolorowych zebranego przez dzieci szkolne został odlany i do użytku oddany dzwon alarmowy.

W roku 1938 z dobrowolnego opodatkowania się mieszkańców wsi oraz złożonych ofiar wybudowano remizę.

Należy tu jednak przedstawić fakt świadczący o zasługach tych wszystkich, którzy cegiełka po cegiełce - złotówka po złotówce ofiarność swą zamieniali w czyn. Każdy gospodarz przyjął obowiązek złożyć ofiarę pieniężną lub jedną szt. drzewa budowlanego a kiedy brakło i tego, Gustaw Politowski pożyczył na wykończenie remizy 120 zł. a które do dnia dzisiejszego nie zostały mu zwrócone, początkowo z braku gotówki potem pięcioletni okres okupacji a wreszcie powojenna zmiana wartości i.t.p.

W pięć lat od daty zorganizowania O.S.P to jest w 1932 r. po pożarze jaki wybuchł w majątku hr. Aleksandrowicza byłego wówczas prezesa O.S.P, za jego i Naczelnika Ziemlewicza  (prawidłowo: Ziemniewicza - K.K.) K. staraniem, O.S.P otrzymała nową ręczną sikawkę, co wówczas było rzeczą niesłychanie wielkiej wagi, która zupełnie sprawna jest na stanie O.S.P w Rachcinie. Ale już w dwa lata później w czasie ćwiczeń na uroczystości majowe członkowie O.S.P stanęli w mundurach i w złotem błyszczących kaskach na głowach.

Lecz szczyt pracy, ofiarności i poświęcenia miał nastąpić dopiero w rok później, kiedy Zarząd O.S.P podjął decyzję zorganizowania własnej orkiestry. Co dwa tygodnie przez okres roku 1935 odbywały się próby na których członkowie O.S.P - orkiestranci - pogłębiali swe wiadomości muzyczne, poznawali nuty, nabierali wprawy aby w r 1937 w uroczystościach majowych wziąć udział jako orkiestra O.S.P - Rachcin.

Nikt dzisiaj nie jest w stanie opisać radości społeczeństwa i zadowolenia tych wszystkich, którzy ofiarnością i pracą przyczynili się do tak wspaniałych osiągnięć, mało znani w szerszych kręgach społeczeństwa a jednak wielcy i szanowani we własnym zakątku.

Aby więc jaśniej przedstawić ten piękny obraz przeszłości i czynu spójrzmy na listę, która ich nazwiska ukrywa, jakoby w skromności swej tajemnicą pokryć chciała. Ja jednak uchylę jej rąbka a wzbudzając wdzięczność w sercu dla nich - śmiem - żyjących i tych, którzy już na zawsze odeszli, na dzisiejszej uroczystości przedstawić składając im i ich rodzinom podziękowanie:

1) hr. Jerzy Aleksandrowicz - wówczas prezes O.S.P,

2) Kazimierz Ziemlewicz (prawidłowo: Ziemniewicz-przyp. K.K.) Naczelnik zamordowany przez hitlerowców,

3) Wilmański Kazimierz Gospodarz sołtys wsi

4) Degow Walery - obecnie (1973 r.-K.K.) członek honorowy

5) Politowski Gustaw obecnie nieżyjący

6) Kraziński Józef obecnie czł. popierający

7) Kraziński Antoni

8) Kraziński Aleksander

9) Misterski Czesław - zginął w obronie Warszawy w 1939 r.

10) Wilmański Wincenty

11) Kraziński Franciszek - nie żyje

12) Wilmański Wacław - członek czynny do dnia dzisiejszego (1973 r. - K.K.)

13) Stasiński Maksymilian - nie żyje

14) Jabłoński Franciszek

15) Kraziński Stanisław

16) Kraziński Bolesław - nie żyje (1973 r. - K.K.)

17) Zasowski Stanisław

18) Jabłoński Antoni

19) Mizak Józef zginął w 1939 r. w walce z najeźdźcą

20) Rode Eryk

21) Politowski Ludwik

22) Zasowski Andrzej

23) Zieliński Stanisław - nie żyje

24) Celmer Eugeniusz

Sięgając pamięcią wstecz należy tu przypomnieć że ten społeczny wkład pracy członków O.S.P czynnie i usilnie popierali ówczesny wójt gminy Szpetal Kostkowski oraz Pow. Instr. Str. Poż w Lipnie początkowo chor. Kieller później adw. Kalsztain a w ostatnich latach przed 1939 rokiem Instr. Kupiecki rozstrzelany przez hitlerowców za swą patriotyczną antyhytlerowską (pisownia oryginalna) działalność.

Okupacja hitlerowska wielkie spustoszenie zrobiła i w szeregach O.S.P w Rachcinie. Kto pozostał przy życiu i zdrowiu po działalniach wojennych tego zaborca wywiózł na przymusowe roboty lub do obozów - zaledwie część byłych członków wcielono przymusowo w niemieckie szeregi Str. Poż.

I już w r. 1941 komenda "achtung" szerokim echem rozległa się przez wieś Rachcin ale strażacy cierpliwie znosili wszelkie obelgi, brutalne "szwajne Polen" mając nadzieję odzyskania wolności.

I wreszcie rok 1945 - Wolna Polska! Wolna ale jakże zniszczona nawet tu w Rachcinie gdzie O.S.P miała część zgromadzonego materiału na budowę nowej remizy okupant zabrał dla swoich celów niszcząc wszystko co Polskie, nie zdołał jednak przez okres tych smutnych pięciu lat ujarzmić ducha narodowego a tymbardziej tam gdzie działała jakakolwiek organizacja.

Tak więc kiedy umilkły ostatnie odgłosy wojny w maju 1945 r. do życia zrywały się nasze - Polskie Ochotnicze Straże Pożarne chcąc jak najszybciej nadrobić to wszystko co wstrzymał okupant lub zniszczył.

Tu w Rachcinie nie przyszło to łatwo ponieważ z dawnych 24 członków O.S.P pozostało zaledwie kilku reszta, kto nie zginął, budował sobie własne gniazdo rodzinne tam gdziekolwiek miał jakieś możliwości. Toteż i działalność O.S.P w Rachcinie była znikoma - a jeśli - to mało widoczna na zewnątrz bo i wiek pozostałych strażaków był przeważnie dawno po półmetku i obowiązki nie zawsze pozwalały na społeczne się udzielanie. Dopiero w r. 1957 a szczególnie po przywróceniu do życia Związku O.S.P życie O.S.P w Rachcinie ożywiło się, siła liczebna członków wzrosła a wiek przeciętny spadł do lat około 28 - 30.

Toteż gdy na walnym zebraniu w 1969 r. podejmowano uchwałę o budowie nowej remizy, do czego usilnie dążył były Przewodniczący Pr. Gr. R. N. (Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej - K.K.) w Fabiankach Makowski Władysław, Prezes OSP Urbaczewski St. Skarbnik OSP Kraziński St. i Józef oraz Wilmański Wacław, wszyscy członkowie uchwałę podjęli jednogłośnie dając wyraz uznania słusznej decyzji, popierając ją własną pracą przy każdej okazji a szczególnie przy zwózce materiałów budowlanych.

Na liście tych ofiarnych członków O.S.P widnieją nazwiska:

1) Urbaczewski St.

2) Kraziński St.

3) Gutowski Józef

4) Lipiński J.

5) Kraziński J. s. Jana

6) Wilmański Wacław

7) Lewandowski Eug.

8) Maj H.

9) Kletkiewicz Eug.

10) Politowski K.

11) Kraziński Bol.

12) Grudowski Wł.

13) Grudowski Paw.

14) Smoliński Roman

15) Celmer Czesław

16) Sztuka Tadeusz

17) Kraziński J.

18) Klimaszewski K.

Ale na szczególne wyróżnienie zasługują tu ci członkowie O.S.P, którzy przeżyli okupację i drugą budowę remizy nie szczędząc własnego wkładu pracy i przykład dają innym w poszanowaniu wspólnego mienia jak np.

1) Urbaczewski St. czł. od 1957 r.

2) Kraziński St. czł. od 1936 r.

3) Degow W. czł. od 1927 r.

4) Kraziński J. czł. od 1927 r.

5) Wilmański W. czł. od 1932 r.

6) Zasowski St. czł. od 1936 r.

Biorąc jednak pod uwagę położenie geograficzne wsi Rachcin oraz warunki materialne mieszkańców stwierdzić należy że osiągnięcia którymi dziś mogą się szczycić potwierdzają ich wielki wkład pracy w dzieło budowy remizy ale i stwierdzić się również należy że trud się opłacił.Oto O.S.P dorobiła się pięknego sprzętu gaśniczego, dobrej wieży pod syrenę elektryczną oraz nowej remizy wraz z garażem. Wyrażając słowa podziękowania za dotychczasowy wkład pracy członkom O.S.P w Rachcinie, Zarząd tejże O.S.P pragnie złożyć serdeczne podziękowania członkom przyzakładowej O.S.P z Cukrowni Chełmica, którzy w liczbie 12 osób wraz ze swym naczelnikiem d-hem Bątkowskim pracowali przez cały dzień przy wykopie i zalewaniu fundamentu udzielając w ten sposób czynnej pomocy, bezinteresownie przy budowie naszej remizy. 

Na karty kroniki O.S.P Rachcin zostały wpisane i inne nazwiska wprawdzie nieistniejące w ewidencji członków OSP. ale nazwiska, które na każde wezwanie również udzielały swej czynnej pomocy konno bądź ręcznie tak przy zwózce materiałów budow. jak i przy budowie, nazwiska, którym cały skład osobowy O.S.P wyraża swą wdzięczność zapewniając wszystkich mieszkańców że i oni dołożą wszelkich starań w podnoszeniu sprawności bojowej a szczególnie w zabezpieczaniu wsi i jej mieszkańców przed groźbą powstania pożaru otaczając wszystkich właścicieli posesji opieką "Stałego Nadzoru Prewencyjnego".

Wspomniane na uprzedniej karcie nazwiska to:

1) Łojek Roman

2) Politowski Józef

3) Kraziński Józef

4) Sztuka Czesław

5) Gutowski Henryk

6) Gutowski Piotr

7) Gutowski Czesław

8) Siwa Wiktor

9) Korpalski Kazimierz

10) Zacharski Adam

11) Grudowski Jan

12) Perlikowski Kazimierz

13) Celmer Eugeniusz

14) Ziemiński Zdzisław

15) Zasowski Stanisław

16) Literski Henryk

17) Literski Jerzy

18) Urbaczewski Jerzy

oraz wielu innych nie wymienionych w tej księdze.

Składając w tej księdze słowa uznania tym wszystkim, którzy pracą, radą i poświęceniem przyczynili się do budowy pięknej remizy, która teraz i zawsze służyć będzie jako ośrodek kultury dla całego społeczeństwa miejscowego gorące podziękowania składamy:

I Sekretarzowi K.P. PZPR Orłowskiemu Jerzemu

Przewodniczącemu Pr.Pow.R.N. Kwiatkowskiemu Janowi

Prezesowi Zarz. Oddz. Pow. Zw. O.S.P Sutorowskiemu Tad.

Komendantowi Pow. Zw. O.S.P Białkowskiemu St.

byłemu Przew. Pr. Gr. R.N. Makowskiemu Wł.

byłemu Dyrektorowi Cukr. Chełm. Gorzelańczykowi

obecnemu Dyrektorowi Cukr. Chełmica Grabias Stań.

za dotacje finansowe przydzielone i wszelką pomoc skierowaną na w/w. budowę.

Z radością witamy dzień dzisiejszy

27 maja 1973r.

Dzień oddania do użytku nowej Remizy strażackiej w Rachcinie

Dzień w którym spełniły się nasze marzenia a praca nasza wydała wspaniały owoc, który oby dla wszystkich naszych mieszkańców a szczególnie tych młodych był zachętą do wstępowania w nasze strażackie szeregi, aby organizacja O.S.P uznana za "Stowarzyszenie Wyższej Użyteczności" rosła w siłę i prężność tak aby dobrowolnie przez nas przyjęty obowiązek waględem państwa i społeczeństwa został wykonany na chwałę i radość naszej Ludowej Ojczyzny.

P.S. Otwarcia i przekazania do użytku dokonał Sutorowski Tadeusz wręczając klucze prezesowi Stanisławowi Urbaczewskiemu.

Na pamiątkę tejże uroczystości wpisano w Kronikę

Rachcin, 27 maja 1973 r.

Otatnie lata w 50-letniej działalności naszej jednostki to uzupełnienie wyposażenia w sprzęt gaśniczy. Współpraca z miejscowym Kołem Gospodyń Wiejskich oraz z kołem ZSMP w dziedzinie krzewienia kultury i rozrywki. Dzięki pogadankom o tematyce ochrony przeciwpożarowej z miejscowym społeczeństwem zmniejszyła się w dużej mierze ilość pożarów na terenie naszego nadzoru prewencyjnego. Powstała przed pół wiekiem jednostka uczestniczyła w wielu akcjach bojowych, gasząc pożary budynków mieszkalnych, zabudowań gospodarczych, lasów i zbóż ratując mienie i produkty pracy mieszkańców. Członkowie OSP spieszyli na pomoc ludziom i zagrożonym ogniem obiektom niejednokrotnie z narażeniem własnego życia lub zdrowia. Rok 1975 - uczestniczenie w uroczystości jubileuszowej 50-lecia OSP - Cukrowni Chełmica, a w dwa lata później w OSP Bobrowniki i w OSP Szpetal Górny. W szeregi naszej jednostki wstępują nowi członkowie. Wykonanie prac porządkowych przy remizie, przy których udział wzięli wszyscy członkowie jednostki.

Z radością witamy dzień dzisiejszy

4 września 1977 r.

Dzień wręczenia sztandaru jako symbolu pracy za naszą 50-letnią działalność.

Przekazania sztandaru dokonał Jerzy Orłowski - Prezes Zarządu Okręgu Woj. ZOSP

odebrał Naczelnik OSP Rachcin druh Jan Urbaczewski przekazując go chorążemu druhowi Józefowi Lipińskiemu wieloletniemu gospodarzowi OSP

Na pamiątkę tej uroczystości wpisano w Kronikę

Rachcin dnia 4 września 1977 r.


2) Akt erekcyjny budowy Remizy w Rachcinie z 1937 r. (fotokopia)

 

akt erekcyjny budowy remizy osp rachcin z 1937 r.jpg

akt erekcyjny remiza rachcin 1937 str2.JPG

Akt

erekcyjny budowy remizy strażackiej w Rachcinie

Działo się 27 sierpnia 1937 r. w piątą rocznicę istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej.

Prezesem Straży był druh Aleksandrowicz Jerzy - właściciel maj. Okrągła, Naczelnikiem Straży był Ziemniewicz Kazimierz - nauczyciel szkoły powszechnej w Rachcinie, Członkami Zarządu byli druhowie: Kraziński Władysław, Wilmański Franciszek, Celmer Eugeniusz - gospodarze wsi Rachcin oraz Chowaniec Karol - nauczyciel szkoły powszechnej w Bogucinie. Sołtysem Gromady Rachcin był - Wilmański Jan.

Miejscowa Gromada wspólnie z Ochotniczą Strażą Pożarną rozumiejąc jak wielkie znaczenie dla podniesienia kultury miejscowego społeczeństwa ma budowa remizy - świetlicy wspólnym wysiłkiem przystąpiono do budowy tejże.

Niech ten dom będzie ogniskiem światła i promienieje nim. Postawiony u wejścia do wsi niechaj świadczy iż mieszkańcy Rachcina nie wstają w tyle, lecz równolegle z innymi wioskami budują silną mocarstwową Polskę, wykonując w ten sposób testament Wielkiego Budowniczego Polski, Wodza Narodu Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Na wieczystą rzeczy pamiątkę dokument ten został zamurowany w fundamencie, by świadczył o zbiorowym i obywatelskim czynie miejscowego społeczeństwa.

 

(Podpisy)

Prezes Straży                                        Naczelnik Straży

Jerzy Aleksandrowicz                             Kazimierz Ziemniewicz

 

Komitet Budowy Remizy:

 

                                                             Władysław Kraziński

                                                             Franciszek Wilmański

                                                             Kazmierz Ziemniewicz

                                                             Celmer Eugeniusz

Antoni Kraziński                                    J Kraziński                           

Kazimierz Stasiński                                Zasowski Roman

Stanisław Zasowski                                 Józef Kraziński  

Henryk Politowski                                   Hoffmann Karol

Szczepan Zieliński                                   Ernest Nerenberg

Stanisław Zieliński                                   Wincenty Korpalski

Karol Chowaniec                                      Politowski Gustaw

Zabel Edmund                                          Lorenc Wacław 


Ostatnia strona Statutu OSP Rachcin z 1935 r.

potwierdzenie istnienia Stowarzyszenia OSP Rachcin z 1935 r..jpg

Powyżej: Ostatnia strona Statutu OSP Rachcin - potwierdzenie istnienia Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Rachcinie decyzją Wojewody Warszawskiego z 30 grudnia 1935 r. zawarte na ostatniej stronie przedwojennego statutu OSP Rachcin.